Czcionka:
Kontrast:
Stowarzyszenie Inicjatyw Rodzinnych. Od Święta Kartofla do integracji społecznej
data dodania: 03.10.2019
Stowarzyszenie Inicjatyw Rodzinnych. Od Święta Kartofla do integracji społecznej

Mówi się, że początki bywają trudne. I z pewnością w wielu wypadkach tak właśnie jest. Ale są też takie sytuacje, kiedy już początek zapowiada coś dobrego i pożytecznego. Tak można powiedzieć o starcie wspólnych działań zainicjowanych przez mieszkańców Pomorskiej Wsi, gminę Milejewo pod przewodnictwem wójta Krzysztofa Szumały oraz Stowarzyszenie Inicjatyw Rodzinnych z Elbląga. Jaka jest recepta na udany start wspólnych działań?

Na początku był festyn

Zaczęło się od poszukiwania pomysłu na festyn – co nie znaczy, że festyn nie mógłby się odbyć spontanicznie. Jednak mieszkańcy Pomorskiej Wsi, z panią sołtys na czele, postanowili wymyślić dla swojej imprezy integracyjnej temat przewodni. Postawiono na ziemniaka – mieszkańcy wpadli na pomysł, żeby zorganizować Święto Kartofla, podczas którego to pospolite warzywo zostanie wyróżnione i postawione na honorowym miejscu bohatera wspólnych zabaw. W pomoc zaangażowali się strażacy z miejscowego oddziału OSP i wspólnie z mieszkańcami zorganizowali imprezę – wymyślili aktywności i zabawy integracyjne dla dzieci i dorosłych, przygotowali ognisko (a kto lepiej zapanuje nad ogniem, jak nie strażacy), zadbali też o zabezpieczenie imprezy na wypadek deszczu. To ostatnie zresztą okazało się bardzo przydatne, bo w dzień festynu dość mocno padało. Okazało się jednak, że można się dobrze bawić nawet w deszczu, co pokazali mieszkańcy. Suche miejsce też się bardzo przydało, chociażby po to, żeby zjeść usmażoną na ogniu kiełbaskę i przypieczone ziemniaki, posłuchać muzyki albo samemu pośpiewać w konkursie karaoke. Młodym uczestnikom plenerowych zabaw deszcz prawie nie przeszkadzał – na przykład w przekopywaniu specjalnej piaskownicy z poukrywanymi w piachu „złotymi kartoflami”!

Festyn z okazji pierwszego Święta Kartofla w Pomorskiej Wsi udał się doskonale, mieszkańcy mogli w swoim gronie miło spędzić czas, porozmawiać i posłuchać się nawzajem, poznać z innej strony niż podczas zwykłych sytuacji życia codziennego. O oprawę, aranżację i pomoc techniczną imprezy zadbało Stowarzyszenie Inicjatyw Rodzinnych, które otrzymało grant na tego typu działanie środowiskowe od Funduszu Grantowego Stowarzyszenia Prezeska stowarzyszenia, pani Beata Wachniewska-Mazurek przy wsparciu wójta gminy Milejewo wystąpiła także w roli inicjatorki szerszych działań społecznych, które już wkrótce zostaną podjęte w Pomorskiej Wsi. Działań – dodajmy – do których potrzebne jest wsparcie mieszkańców oraz zaufanie, że to, co się wydarzy, będzie ważne i potrzebne.

Stowarzyszenie Inicjatyw Rodzinnych


Dla młodzieży i dla starszych

W Pomorskiej Wsi znajduje się budynek zamkniętej szkoły podstawowej. Działa tam jeszcze tylko sala przedszkolna oraz świetlica, natomiast reszta pomieszczeń stoi pusta i niezagospodarowana. Stowarzyszenie Inicjatyw Rodzinnych zwróciło się do samorządu lokalnego z propozycją zorganizowania placówki dla dzieci zagrożonych niedostosowaniem społecznym i niedostosowanych społecznie – Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii. Na prośbę stowarzyszenia odpowiedział wójt gminy Milejewo, który włączył się w organizację ośrodka i zaoferował na ten cel budynek nieczynnej szkoły. Ale to tylko jedna strona tej inicjatywy – można powiedzieć jedno jej ramię, zagarniające młodych ludzi, którzy poprzez sytuację, w której się znaleźli, potrzebują wsparcia, żeby nadrobić niedobory wychowawcze i zniwelować deficyty socjalizacyjne. Drugim ramieniem stowarzyszenie chce objąć lokalną społeczność, mieszkańców Pomorskiej Wsi, ponieważ bez ich aktywności i wsparcia ośrodkowi będzie trudno funkcjonować. W tym celu w budynku dawnej szkoły podstawowej powstanie także Centrum Aktywności Lokalnej, a w jego ramach – Klub Seniora. Oba ramiona tej inicjatywy w rezultacie ogarną dwie ważne potrzeby społeczne – fachową pomoc młodym ludziom potrzebującym wsparcia oraz zaktywizowanie lokalnej społeczności do wspólnych działań. Takie zamiary ma Stowarzyszenie Inicjatyw Rodzinnych, które w swoich zadaniach statutowych ma wpisane szlachetne cele: wspieranie rodzin, rodzicielstwa, opieki zastępczej oraz upowszechnianie i ochronę praw dziecka. Klub Seniora, który powstanie w Pomorskiej Wsi, jest dopełnieniem misji stowarzyszenia – rodzina to przecież także to najstarsze pokolenie, które w wychowaniu dziecka i wsparciu rodziny odgrywa ogromną rolę.

W zamyśle, który przedstawiła nam pani Beata Wachniewska-Mazurek, oba te działania – te dotyczące młodzieży i te skierowane do seniorów – zespolą się ze sobą. Marzeniem pani Beaty (ale realizującym się już w podejmowanych działaniach) jest integracja obu grup – młodzież z ośrodka może w ramach socjoterapii wspomagać działania Klubu Seniora, a działania Centrum Aktywności Lokalnej mogą być realizowane we współpracy z wychowankami ośrodka. Korzyści będą z tego obopólne, a co najważniejsze, zniwelowana zostanie bariera, która mogłaby oddzielać młodzież z ośrodka od lokalnej społeczności. Jak mówi pani Beata, dzieci nigdy nie są problemem, natomiast mogą się zmagać z różnorakimi problemami. Potrzebna jest im po pierwsze pomoc ludzi, którzy wiedzą, jak im jej udzielić, żeby umieli radzić sobie z narosłymi przez lata deficytami, a po drugie akceptacja środowiska, do którego trafią. To sedno zadania stowarzyszenia i jednocześnie droga, która może doprowadzić do sukcesu. W pokonaniu tej drogi pomogą otwarci i zaangażowani mieszkańcy Pomorskiej Wsi.

Małe, wielkie, ważne sprawy

Stowarzyszenie Inicjatyw Rodzinnych pracuje już od ośmiu lat. Podejmuje wiele działań na rzecz dzieci, zwłaszcza zagrożonych różnego rodzaju uzależnieniami cywilizacyjnymi. Prowadzi między innymi warsztaty antyuzależnieniowe – dla młodzieży oraz dla rodziców młodszych dzieci. Tych pierwszych uświadamia w sprawach profilaktyki uzależnień, zwłaszcza wywoływanych przez używki, narkotyki, dopalacze, alkohol. Rodziców młodszych dzieci, nawet tych w wieku przedszkolnym, uczy przeciwdziałania fonoholizmowi, który jest współczesną plagą rujnującą harmonijny rozwój najmłodszych. Uzależnienie od smartfonu, tabletu i innych „małych” sprzętów elektronicznych nawet wśród przedszkolaków jest powszechne, a jego skutki są często dramatyczne i mają wpływ na późniejsze zachowania dzieci w szkole, ich postępy w nauce i prawidłowe relacje społeczne.

Stowarzyszenie podejmuje też działania o charakterze pomocowym skierowane do rodzin. Są to na przykład coroczne kolonie, na które zapraszane i zabierane są dzieci potrzebujące wsparcia – czy to ze względu na swoje specjalne potrzeby edukacyjne, czy też materialne, często skromne, możliwości swoich rodzin. Na koloniach dzieci spotykają się z wykwalifikowaną kadrą opiekunów, którzy zapewniają im nie tylko mile spędzony czas, ale też edukację wspierającą ich rozwój i wspomagającą budowanie relacji w grupie. Pani Beata nie ukrywa, że kolonie dla dzieci są też organizowane po to, aby dać ich rodzicom (szczególnie tych dzieci, które potrzebują większego zaangażowania, często przez 24 godziny na dobę) czas na wytchnienie od trudnej codzienności.

Inną inicjatywą stowarzyszenia są zajęcia żeglarskie przeznaczone dla dwóch grup dzieci i młodzieży – początkującej i średniozaawansowanej. To bardzo ambitny projekt, który dzięki pieniądzom otrzymanym z funduszu konkursu grantowego FIO może się rozwijać. Zainteresowanie dzieci jest ogromne, a rozwój przez sport, ćwiczenie samodyscypliny i uczenie się reguł współpracy poprzez żeglarstwo przynosi niesamowite rezultaty. Młodzież, szczególnie ta zagrożona różnego rodzaju pokusami, obarczona deficytami albo niedostosowaniem, otrzymała bardzo silny bodziec do tego, aby poprzez pracę w grupie i własne zaangażowanie przezwyciężyć trudności, które postawiło przed nią życie. Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii jest kolejnym ambitnym celem Stowarzyszenia Inicjatyw Rodzinnych. Być może najambitniejszym. Uczyć się w nim będzie szesnaścioro uczniów klas 7 i 8. Nie tylko zresztą uczyć – w ośrodku będzie mieścił się także internat. Pierwszy dzwonek zabrzmi 1 września 2021 roku. Do tego czasu stowarzyszenie będzie mieć masę pracy przygotowawczej, adaptacyjnej i administracyjnej. Ale znając determinację pracujących w stowarzyszeniu ludzi, ich zapał i metodyczną skuteczność w realizacji zamierzeń, nie mamy wątpliwości, że projekt się uda. Zwłaszcza że stowarzyszenie nie będzie w jego realizacji osamotnione – są przecież też mieszkańcy Pomorskiej Wsi, z którymi można wiele dobrego zdziałać, i zaangażowane w to władze lokalne z panią sołtys i wójtem na czele.